Kasia ujęła dłoń Oli i zaczęła ją prowadzić wzdłuż ciemnego korytarza. Miękkie dywany łaskotały ich nagie stopy a wzdłuż ścian stały czerwone świece rzucając lekką poświatę oświecając nieznacznie korytarz. Dziewczyny doszły do drzwi, po środku których było lustro a w nim odbijały się ich smukłe sylwetki. Kasia nacisnęła zdobioną, złotą klamkę i pchnęła drzwi. W pokoju było zupełnie ciemno a wzrok niczego nie dostrzegał. Kasia wprowadziła Olę do środka jak by znała dokładnie każdy kont. Przeszły kilka kroków. Kasia pochwyciła obie dłonie Oli. Zbliżyła swoje usta do jej, poczuła ciepły oddech na swoich wargach. Delikatnie musnęła swoimi ustami usta Oli, słodki błyszczysz został na jej wargach. Kasia położyła obie dłonie na ramionach Oli i pewnym ruchem ją pchnęła. Ciało Oli bezwładnie upadło na miękkie łóżko. Powolnym i ponętnym ruchem Kasia znalazła się tuż nad Olą. Pochyliła się a ich ciała się spotkały, w tym czasie Kasia pocałowała Olę w szyję i włączyła światło. Blask nocnej lampki oświetlił pomieszczenie. Była to średniej wielkości sypialnia o morelowych ścianach. Na przeciwko drzwi stało dużych rozmiarów łóżko a po jego bokach były szafki z nocnymi lampkami. Skąpo ubrane dziewczyny były już rozgrzane, napalone i chętne do nie zapomnianych doznań. Kasia szybkim ruchem ściągnęła z siebie bokserkę. Z pod bluzeczki wyskoczyły piękne, duże i jędrne piersi z małymi sterczącymi sutkami. Teraz zabrała się za bluzeczkę Oli. Ta nie opierając się dała ją sobie zdjąć a krągłe piersi ujrzały światło dzienne. Bez chwili namysłu dziewczyny chwyciły wzajemnie za swoje piersi i zaczęły je ściskać i pieścić bawiąc się nimi nawzajem. Całowały się i rozgrzewały co raz bardziej, a na ich ciele pojawiały się małe, błyszczące krople potu. Ola sięgnęła dłonią po sztylet leżący na szafce. Delikatnie wsunęła nóż pod majteczki Kasi i rozcięła je. Czarne obszyte koronką figi spadły odsłaniając piękne, gładkie serce kwiatu, wilgotne i pokryte malutkimi kropelkami niczym rosą. Ola uśmiechnęła się a ręce Kasi spoczęły na czerwonych stringach Oli. Kasia szybkim ruchem je ściągnęła i rzuciła za siebie. Muszelka Oli równie rozgrzana, przyozdobiona była wąskim paskiem z krótko przystrzyżonych włosków. Zaczął się ponętny taniec uczuć i doznań. Nagie, wilgotne i błyszczące w świetle lamp ciała dziewczyn wiły się wokół siebie pieszcząc się i przyprawiając o dreszcze. Powietrze słodkie od perfum i gęste od feromonów unosiło się nad rozbawioną parą. Ola zapragnęła większych emocji. Przerywanym oddechem wyszeptała -uderz mnie... Kasia zawahała się po czym uderzyła lekko Olę z otwartej dłoni i zaśmiała się. Policzek Oli lekko się zaczerwienił. -mocniej... powiedziała. Dłoń Kasi uniosła się i uderzyła z trzaskiem o twarz koleżanki. -Mocniej! krzyknęła Ola, co raz bardziej rozpalona i podniecona. Tym razem Kasia znów się zawahała ale uderzyła dziewczynę jeszcze mocniej. -Mocniej! Uderz mnie! Zrób to! Wykrzykiwała dziewczyna podniecona do granic możliwości. Kasia uderzyła Olę z pięści. Z kącika ust popłynęła jej krew. -O tak! Bij! Krzyczała w cudownym uniesieniu. Kolejne razy padały na twarz dziewczyny. Co raz więcej krwi zalewało jej twarz. Jej ciało wyprężyło się a piersi zakołysały przez doznanie silnego orgazmu. -nie przestawaj! krzyknęła urwanym oddechem. Kasia przez zamknięte oczy uderzała raz po razie niczym w transie. Przestała patrzeć gdzie padają ciosy. Biła i biła niczym opętana. W plątaninie emocji chwyciła lampkę stojącą na szafce. Wzięła zamach, w tej chwili światło zgasło a lampka uderzyła w głowę Oli. Cisza... emocje jakby opadły. Było ciemno i niespokojnie cicho. Wyrwało to Kasię z amoku w jaki wpadła. Zaniepokojona tym co się stało zapaliła drugą lampkę. Widok był straszny a uczucie mu towarzyszące jeszcze potworniejsze. Kasia w strachu złapała głęboki oddech i zaparło jej dech. Jej serce stanęło a powieki się zamknęły. Znów nastała ciemność i cisza... głęboka cisza...
czwartek, 25 kwietnia 2013
Uniesień Moc
Kasia ujęła dłoń Oli i zaczęła ją prowadzić wzdłuż ciemnego korytarza. Miękkie dywany łaskotały ich nagie stopy a wzdłuż ścian stały czerwone świece rzucając lekką poświatę oświecając nieznacznie korytarz. Dziewczyny doszły do drzwi, po środku których było lustro a w nim odbijały się ich smukłe sylwetki. Kasia nacisnęła zdobioną, złotą klamkę i pchnęła drzwi. W pokoju było zupełnie ciemno a wzrok niczego nie dostrzegał. Kasia wprowadziła Olę do środka jak by znała dokładnie każdy kont. Przeszły kilka kroków. Kasia pochwyciła obie dłonie Oli. Zbliżyła swoje usta do jej, poczuła ciepły oddech na swoich wargach. Delikatnie musnęła swoimi ustami usta Oli, słodki błyszczysz został na jej wargach. Kasia położyła obie dłonie na ramionach Oli i pewnym ruchem ją pchnęła. Ciało Oli bezwładnie upadło na miękkie łóżko. Powolnym i ponętnym ruchem Kasia znalazła się tuż nad Olą. Pochyliła się a ich ciała się spotkały, w tym czasie Kasia pocałowała Olę w szyję i włączyła światło. Blask nocnej lampki oświetlił pomieszczenie. Była to średniej wielkości sypialnia o morelowych ścianach. Na przeciwko drzwi stało dużych rozmiarów łóżko a po jego bokach były szafki z nocnymi lampkami. Skąpo ubrane dziewczyny były już rozgrzane, napalone i chętne do nie zapomnianych doznań. Kasia szybkim ruchem ściągnęła z siebie bokserkę. Z pod bluzeczki wyskoczyły piękne, duże i jędrne piersi z małymi sterczącymi sutkami. Teraz zabrała się za bluzeczkę Oli. Ta nie opierając się dała ją sobie zdjąć a krągłe piersi ujrzały światło dzienne. Bez chwili namysłu dziewczyny chwyciły wzajemnie za swoje piersi i zaczęły je ściskać i pieścić bawiąc się nimi nawzajem. Całowały się i rozgrzewały co raz bardziej, a na ich ciele pojawiały się małe, błyszczące krople potu. Ola sięgnęła dłonią po sztylet leżący na szafce. Delikatnie wsunęła nóż pod majteczki Kasi i rozcięła je. Czarne obszyte koronką figi spadły odsłaniając piękne, gładkie serce kwiatu, wilgotne i pokryte malutkimi kropelkami niczym rosą. Ola uśmiechnęła się a ręce Kasi spoczęły na czerwonych stringach Oli. Kasia szybkim ruchem je ściągnęła i rzuciła za siebie. Muszelka Oli równie rozgrzana, przyozdobiona była wąskim paskiem z krótko przystrzyżonych włosków. Zaczął się ponętny taniec uczuć i doznań. Nagie, wilgotne i błyszczące w świetle lamp ciała dziewczyn wiły się wokół siebie pieszcząc się i przyprawiając o dreszcze. Powietrze słodkie od perfum i gęste od feromonów unosiło się nad rozbawioną parą. Ola zapragnęła większych emocji. Przerywanym oddechem wyszeptała -uderz mnie... Kasia zawahała się po czym uderzyła lekko Olę z otwartej dłoni i zaśmiała się. Policzek Oli lekko się zaczerwienił. -mocniej... powiedziała. Dłoń Kasi uniosła się i uderzyła z trzaskiem o twarz koleżanki. -Mocniej! krzyknęła Ola, co raz bardziej rozpalona i podniecona. Tym razem Kasia znów się zawahała ale uderzyła dziewczynę jeszcze mocniej. -Mocniej! Uderz mnie! Zrób to! Wykrzykiwała dziewczyna podniecona do granic możliwości. Kasia uderzyła Olę z pięści. Z kącika ust popłynęła jej krew. -O tak! Bij! Krzyczała w cudownym uniesieniu. Kolejne razy padały na twarz dziewczyny. Co raz więcej krwi zalewało jej twarz. Jej ciało wyprężyło się a piersi zakołysały przez doznanie silnego orgazmu. -nie przestawaj! krzyknęła urwanym oddechem. Kasia przez zamknięte oczy uderzała raz po razie niczym w transie. Przestała patrzeć gdzie padają ciosy. Biła i biła niczym opętana. W plątaninie emocji chwyciła lampkę stojącą na szafce. Wzięła zamach, w tej chwili światło zgasło a lampka uderzyła w głowę Oli. Cisza... emocje jakby opadły. Było ciemno i niespokojnie cicho. Wyrwało to Kasię z amoku w jaki wpadła. Zaniepokojona tym co się stało zapaliła drugą lampkę. Widok był straszny a uczucie mu towarzyszące jeszcze potworniejsze. Kasia w strachu złapała głęboki oddech i zaparło jej dech. Jej serce stanęło a powieki się zamknęły. Znów nastała ciemność i cisza... głęboka cisza...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz